Na zaproszenie Fundacji Evangelisches Johannesstift z Berlina, dnia 24 maja 2010 nasze Stowarzyszenie uczestniczyło w maratonie "Run of Spirit". Zachwyceni pomysłem wzięcia udziału w tak niecodziennym przedsięwzięciu, przyjechaliśmy do Berlina w 50 osób! Kiedy wysiedliśmy z autokaru, wiedzieliśmy już, że czeka nas niesamowity czas. Nad terenem fundacji świeciło słońce, wokół brzmiała energiczna muzyka, a przez głośniki było słychać głos komentatora, co oznaczało, że już pierwsi zawodnicy są na starcie.
Wszyscy mieliśmy białe koszulki i czerwone chusty, tak by godnie reprezentować biało-czerwonych. Wśród naszej grupy były dzieci, młodzież i osoby dorosłe z niepełnosprawnością intelektualną, także z niepełnosprawnością sprzężoną. Fundacja przygotowała bogaty repertuar dyscyplin, tak, by każdy z nas mógł znaleźć coś dla siebie. Dzieci wzięły udział w biegu na 1 kilometr, część osób biegła na trasie 2 kilometrowej, część przebyła z kijkami nordic walking aż 5 kilometrów! Emocje przed startem były niemałe. W głowach rodziło nam się pytanie: czy przebiegniemy taki dystans? Wątpliwość ustąpiła, kiedy zaczęliśmy biec. Doping, jaki towarzyszył nam z każdej strony sprawił, że nikomu nie przeszło przez myśl poddanie się. Cheerleaderki tańczyły specjalny układ przy każdym zawodniku, a kibice, pomimo tego, że nie znali języka polskiego, krzyczeli „Dobrze! Dobrze!”, gdy tylko przebiegał ktoś w czerwonej chuście.
Tego dnia wszyscy byliśmy zwycięzcami – bariery architektoniczne nie istniały (sic!), nieważne były nasze ograniczenia, nie liczyło się miejsce na podium. Każdy z nas ukończył bieg, otrzymał medal i dyplom, przez co wszyscy wyjechaliśmy z Berlina triumfalnie. To uczucie potęgowało ciepłe przyjęcie nas nie tylko przez pracowników Fundacji, ale przez wszystkich, których spotkaliśmy tego dnia na drodze maratonu. Czuliśmy, że byliśmy oczekiwanymi gośćmi, których przy wyjeździe żegnało dziesiątki nieznajomych, acz przyjacielskich nam ludzi.
Chcemy bardzo podziękować organizatorom biegu, pracownikom fundacji i wolontariuszom, którzy włożyli nie tylko wiele pracy, ale i dużo serca w to przedsięwzięcie. Dziękujemy Fundacji Evangelisches Johannesstift za życzliwość i serdeczność, z jaką się spotkaliśmy podczas tego spotkania. Mieliśmy poczucie, że nasze odwiedziny były ważne i wyczekiwane. Zachwyceni tym spotkaniem, zapraszamy do Polski!


