Nasz syn do 4 roku życia był zdrowym, rezolutnym dzieckiem. Niestety w wyniku błędu anestezjologa podczas zabiegu wycięcia migdałków stał się 100% kaleką. Stracił mowę, władzę nad ciałem a nam zawalił sie cały świat.
W naszym nieszcześciu mieliśmy jednak dużo szcześcia, ponieważ spotkaliśmy osoby pracujące w Przedszkolu Specjalnym „Orzeszek” – prowadzonym przez Stowarzyszenie Na Tak. Ludzie ci poza zrozumieniem z jakimi problemami musimy sie borykać na codzień (a nie rozumieja tego nawet lekarze), wyciągnęli do nas pomocną dłoń. Dzięki temu nasz syn zaczął uczęszczać do tego przedszkola.
Obecnie po 5 latach spędzonych w Orzeszku dzięki otwartości kolejnych osób nasz syn uczęszcza do Szkoły Specjalnej „Zakątek”, placówki należącej również do Stowarzyszenia Na Tak.
Zarówno Przedszkole Specjalne „Orzeszek”, jak również Szkoła Specjalna „Zakątek” dają nam rodzicom oraz naszemu synowi namiastkę normalności.
Docenić należy skalę opieki, rehabilitację, specjalnych zajęć edukacyjnych jaką szkoła może zaoferować swoim podopiecznym. Dla wielu rodziców czas, w którym dziecko jest w szkole pozwala na podjęcie pracy (choćby na część etatu) lub na chwilę wytchnienia od całodobowej opieki nad dzieckiem. Obie placówki działają w ramach Stowarzyszenia Na Tak, które jako organizacja o szerokim spectrum działania ma większą mozliwość dotarcia do ewentualnych domatorów.
Jest to bardzo istotne z tego względu, iż placówki tego typu jak „Orzeszek” czy „Zakątek” nieustannie borykają się z problemami finansowymi.
Jako rodzice sparaliżowanego dziecka zależnego w 100% od innych nie wyobrażamy sobie sytuacji, gdyby przedszkola czy szkoły zabrakło.
Ania i Paweł Klimaszewscy
Organizacja pożytku publicznego

